Od dawna (od zawsze?) interesuję się włoską piłką. I lubię o niej rozmawiać. Nie zawsze jest z kim, stąd pomysł założenia bloga. Chcę na nim zamieszczać swoje przemyślenia na temat calcio. Chcę przestawić swój punkt widzenia na piłkę nożną rodem z Półwyspu Apenińskiego, często w Polsce krytykowaną i lekceważoną - kojarzoną z catenaccio.
Wpisy zamierzam zamieszczać stosunkowo często. Jak często - tego precyzyjnie określić nie potrafię. Wiele zależeć będzie od spraw zawodowych. Jeśli blog wzbudzi zainteresowanie i będzie go czytać ktoś jeszcze poza żoną i psem, to świetnie. O to chodzi. W innym wypadku będę skazany nadal na monologi przed lustrem.
Witam wszystkich, którzy trafią tu przypadkiem lub z premedytacją. Zachęcam do lektury i dzielenia się spostrzeżeniami (co ładnie zwie się konstruktywną krytyką).